wtorek, 12 kwietnia 2022

Esencja 9.

Rockerboxy od Throwback Mc.
Natknąłem się na zdjęcie jakoś niedługo po ukazaniu się ich na rynku... Wg mnie rewelacyjna koncepcja - zaprojektowane z dużym wyczuciem - bardziej old schoolowe niż oryginalne rockerboxy shovelheada. Irish Rich z Sinners SoCal MC otrzymał zestaw z numerem 0001. Jak przypuszczam już na etapie poprzedzającym produkcję wiedział czego należy się spodziewać i było tylko ekscytujące oczekiwanie na realizację. Takie zalety bycia kimś w światku customizerów w Kalifornii... Mi zajęło to nieco czasu, bo początkowo trzeba było dogrzebać się do informacji "co zacz" i skąd to wziąć. Throwback to niewielka firma z USA, która w klimacie "starej szkoły" produkuje odlewane elementy do silników Harleya. Aktualnie dostępne również w Europie, chociaż ja miałem przyjemność zakupić je z pierwszej ręki od Josha, właściciela Throwback Mc. Trochę minęło zanim udało się wygospodarować budżet na ten zestaw. I mimo, że kilkakrotnie byłem bliski zrezygnowania z zakupu, to temat powracał jak bumerang, aż w końcu rockerboxy wylądowały u mnie i wziąłem się za ich polerowanie. Oryginalnie jest to odlew piaskowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Po odlaniu kształt korygowany jest przez oszlifowanie (w niektórych miejscach) po czym całość jest (jak się domyślam) szkiełkowana. Bryła nie jest łatwa do obróbki polerskiej, ale jeżeli są chęci to można przez wszystko przebrnąć...

czwartek, 3 marca 2022

Knuckles.

W zasadzie bez komentarza... Dwa knuckleheady... Piękne.

Vardhalla - knucklehead.

Hardcorowy sprzęt ze szwedzkiej firmy Vardhalla. Knucklehead 90 cali sześciennych, dwa gaźniki Riley zasilane metanolem, dwa iskrowniki Fairbanks Morse, krzywki Chet Herbert, stopień sprężania 12:1. Silnik uruchamiany kickstarterem.

środa, 19 stycznia 2022

Esencja 8.

Wracam do wątku pokryw rozrządu... Zdecydowałem, że do mojego projektu chciałbym mieć pokrywę ośmiożebrową. Spędzając sporo czasu na ebayu w poszukiwaniu okazji, odkryłem, że ten model występował w dwóch wersjach. Jedna (bardziej popularna) sygnowana była napisem ALCOA ( na wewnętrznej stronie)i miała charakterystyczną widoczną linię przewodu olejowego biegnącą na skos żeber.
Druga wersja była nieco masywniejsza i wspomniany przewód od strony żeber nie był widoczny.
Ten model jest stosunkowo rzadko spotykany - w knuckleheadzie zastosowano go w 1940 roku, po czym ustąpił miejsca typowej pokrywie ALCOA. Ponownie pojawił się w latach 52/53 w panheadzie ( być może na przełomie, bo w opisach występuje jako "one year only") - jedynie zalany/zaślepiony został fragment kanału olejowego, który w knuckleheadzie służył do zasilania olejem głowic ( ponieważ panhead posiadał już inaczej poprowadzoną magistralę olejową ). Nie było łatwo taką pokrywę znaleźć w dobrym stanie i dobrej cenie, ale byłem cierpliwy i dopisało mi szczęście... Interesowały mnie przyczyny, dla których lata stosowania tego modelu były, hmmm - trochę nielogiczne. Na amerykańskich forach natknąłem się na dyskusję poświęconą tej kwestii - wygląda na to, że nawet najstarsi nie pamiętają - prawdopodobna jest wersja, że z jakichś przyczyn kooperacja między ALCOA, a firmą Harley Davidson na początku lat pięćdziesiątych natknęła sie na jakieś przeszkody i posiłkowano się zasobami magazynowymi z 1940 roku ( po wspomnianej korekcie kanału olejowego).

wtorek, 4 stycznia 2022

Esencja 7.

Rozpocznę od korekty poprzedniego wpisu. Zamieściłem zdjęcie pokrywy rozrządu i podałem, że jest to pokrywa STD... Otóż nie jest... Informację powtórzyłem za sprzedającym tą pokrywę na ebayu - w rzeczywistości pochodzi ona z firmy Nostalgia Cycles, która na początku lat dziewięćdziesiątych miała bardzo dużą ofertę części - głównie na łamach pisma Super Cycle. Krok po kroku zagłębiam się w lekturę prasy motocyklowej (pisałem wcześniej o swoim zakupie) sprzed lat i czasami znajduję brakujące "puzzle" lub dochodzę, że ułożyłem je w niewłaściwym miejscu. Kilka tygodni temu otrzymałem zakupione w USA cylindry. Esencja miała już zestaw nowych cylindrów, ale były to współczesne repliki. Chcąc aby mój "old school" był jak najprawdziwszy, szukałem cylindrów z tamtych lat - oczywiście moim życzeniem było znalezienie rzadko spotykanych - myślałem, że może Trock, albo Strociek; nie liczyłem, że znajdę Poole'a. Te wymienione nazwy były mi już znane: Ron Trock (Tro-Cy) był zawodnikiem dragsterów - budował również hybrydy różnych modeli (Shovster) i niektóre elementy motocykla konstruował również we własnym zakresie. Dave Strociek już w połowie lat siedemdziesiątych zaczął wytwarzać części oparte na materiałach najwyższej jakości (aluminium używane w lotnictwie) i dokonywał modyfikacji wyprzedzających aktualne wtedy konstrukcje. O cylindrach Poole właściwie nie wiem nic poza tym, że były aluminiowe i, że...były. Cylindry jakie udało mi się znaleźć miały nadlewane literki SF - internet w zasadzie nie przynosi żadnych informacji na ich temat. Znalazłem na forum CHOPCULT projekt, w którym właściciel posiadał również takie cylindry ale nie znał źródła ich pochodzenia. Poświęciłem trochę czasu na przewertowanie swoich gazetowych zasobów, koncentrując się na okresie od połowy lat siedemdziesiątych do połowy lat osiemdziesiątych. Założyłem, że nie są to cylindry z wczesnego okresu shovelheada, bo wtedy miały one 10 żeber chłodzących, a cylindry SF miały ich 9, co było typowe dla późnieszych silników shovel. W Super Cycle z 1979 roku ukazywała się reklama firmy, która wypuściła partię części (również cylindry) pod nazwą SuperFormance (SF)- to by pasowało do układanki... Reklamy pojawiały się tylko przez 6 kolejnych miesięcy i nie znalazłem ich w innych pismach z tego okresu. Domyślam się, że firma nie przebiła się na rynku i nie mogła sobie pozwolić na większą reklamę. Niewielkich manufaktur np. w Kalifornii była cała masa - funkcjonowały, albo tylko na lokalnym rynku, albo zostały wchłonięte przez większych producentów.

Esencja 26 - Poole cd.

O cylindrach Poole pisałem już wcześniej (Esencja 23 - marzec 2024). Tym razem jedynie parę słów i zdjęć dla dokończenia wątku... Po tule...