czwartek, 3 marca 2022

Knuckles.

W zasadzie bez komentarza... Dwa knuckleheady... Piękne.

Vardhalla - knucklehead.

Hardcorowy sprzęt ze szwedzkiej firmy Vardhalla. Knucklehead 90 cali sześciennych, dwa gaźniki Riley zasilane metanolem, dwa iskrowniki Fairbanks Morse, krzywki Chet Herbert, stopień sprężania 12:1. Silnik uruchamiany kickstarterem.

środa, 19 stycznia 2022

Esencja 8.

Wracam do wątku pokryw rozrządu... Zdecydowałem, że do mojego projektu chciałbym mieć pokrywę ośmiożebrową. Spędzając sporo czasu na ebayu w poszukiwaniu okazji, odkryłem, że ten model występował w dwóch wersjach. Jedna (bardziej popularna) sygnowana była napisem ALCOA ( na wewnętrznej stronie)i miała charakterystyczną widoczną linię przewodu olejowego biegnącą na skos żeber.
Druga wersja była nieco masywniejsza i wspomniany przewód od strony żeber nie był widoczny.
Ten model jest stosunkowo rzadko spotykany - w knuckleheadzie zastosowano go w 1940 roku, po czym ustąpił miejsca typowej pokrywie ALCOA. Ponownie pojawił się w latach 52/53 w panheadzie ( być może na przełomie, bo w opisach występuje jako "one year only") - jedynie zalany/zaślepiony został fragment kanału olejowego, który w knuckleheadzie służył do zasilania olejem głowic ( ponieważ panhead posiadał już inaczej poprowadzoną magistralę olejową ). Nie było łatwo taką pokrywę znaleźć w dobrym stanie i dobrej cenie, ale byłem cierpliwy i dopisało mi szczęście... Interesowały mnie przyczyny, dla których lata stosowania tego modelu były, hmmm - trochę nielogiczne. Na amerykańskich forach natknąłem się na dyskusję poświęconą tej kwestii - wygląda na to, że nawet najstarsi nie pamiętają - prawdopodobna jest wersja, że z jakichś przyczyn kooperacja między ALCOA, a firmą Harley Davidson na początku lat pięćdziesiątych natknęła sie na jakieś przeszkody i posiłkowano się zasobami magazynowymi z 1940 roku ( po wspomnianej korekcie kanału olejowego).

wtorek, 4 stycznia 2022

Esencja 7.

Rozpocznę od korekty poprzedniego wpisu. Zamieściłem zdjęcie pokrywy rozrządu i podałem, że jest to pokrywa STD... Otóż nie jest... Informację powtórzyłem za sprzedającym tą pokrywę na ebayu - w rzeczywistości pochodzi ona z firmy Nostalgia Cycles, która na początku lat dziewięćdziesiątych miała bardzo dużą ofertę części - głównie na łamach pisma Super Cycle. Krok po kroku zagłębiam się w lekturę prasy motocyklowej (pisałem wcześniej o swoim zakupie) sprzed lat i czasami znajduję brakujące "puzzle" lub dochodzę, że ułożyłem je w niewłaściwym miejscu. Kilka tygodni temu otrzymałem zakupione w USA cylindry. Esencja miała już zestaw nowych cylindrów, ale były to współczesne repliki. Chcąc aby mój "old school" był jak najprawdziwszy, szukałem cylindrów z tamtych lat - oczywiście moim życzeniem było znalezienie rzadko spotykanych - myślałem, że może Trock, albo Strociek; nie liczyłem, że znajdę Poole'a. Te wymienione nazwy były mi już znane: Ron Trock (Tro-Cy) był zawodnikiem dragsterów - budował również hybrydy różnych modeli (Shovster) i niektóre elementy motocykla konstruował również we własnym zakresie. Dave Strociek już w połowie lat siedemdziesiątych zaczął wytwarzać części oparte na materiałach najwyższej jakości (aluminium używane w lotnictwie) i dokonywał modyfikacji wyprzedzających aktualne wtedy konstrukcje. O cylindrach Poole właściwie nie wiem nic poza tym, że były aluminiowe i, że...były. Cylindry jakie udało mi się znaleźć miały nadlewane literki SF - internet w zasadzie nie przynosi żadnych informacji na ich temat. Znalazłem na forum CHOPCULT projekt, w którym właściciel posiadał również takie cylindry ale nie znał źródła ich pochodzenia. Poświęciłem trochę czasu na przewertowanie swoich gazetowych zasobów, koncentrując się na okresie od połowy lat siedemdziesiątych do połowy lat osiemdziesiątych. Założyłem, że nie są to cylindry z wczesnego okresu shovelheada, bo wtedy miały one 10 żeber chłodzących, a cylindry SF miały ich 9, co było typowe dla późnieszych silników shovel. W Super Cycle z 1979 roku ukazywała się reklama firmy, która wypuściła partię części (również cylindry) pod nazwą SuperFormance (SF)- to by pasowało do układanki... Reklamy pojawiały się tylko przez 6 kolejnych miesięcy i nie znalazłem ich w innych pismach z tego okresu. Domyślam się, że firma nie przebiła się na rynku i nie mogła sobie pozwolić na większą reklamę. Niewielkich manufaktur np. w Kalifornii była cała masa - funkcjonowały, albo tylko na lokalnym rynku, albo zostały wchłonięte przez większych producentów.

niedziela, 1 sierpnia 2021

Esencja 6.

Jedna z rzeczy, które mnie od początku urzekły w harlejowskim bloku silnika z prądnicą, to pokrywa rozrządu. Na przestrzeni lat nieco się zmieniały (głównie ożebrowanie), ale kształt pozostawał ten sam. Mój pierwszy zakup to była nowa pokrywa STD z czterema żebrami, czyli wersja panheadowska. Oczywiście zaraz po otrzymaniu wziąłem się za polerkę...



Przez pewien czas byłem usatysfakcjonowany widokiem. Aczkolwiek oglądając zdjęcia silników z pokrywą ośmiożebrową doszedłem do wniosku, że wyglądają atrakcyjniej.


Ośmiożebrowe generalnie były typowe dla knuckleheada i wczesnych panheadów i z racji tego, że bardziej wiekowe, prawdopodobnie  rzadziej widywane.


poniedziałek, 19 lipca 2021

Esencja 5.

 

Na etapie, kiedy jeszcze obudowa skrzyni STD miała być docelową, zacząłem zgłębiać temat pokrywy kickstartera. Oprócz oryginalnych, w różnych wersjach, oczywiście aftermarket... Ponieważ już miałem jakiś koncept całości - z dużą ilością żebrowanych podzespołów - również pokrywa nożnego rozrusznika miała iść w tym kierunku. Na początku lat siedemdziesiątych pojawiła sie takowa, firmowana przez Jammera - okazało się, że aktualnie są na rynku jej repliki (Sifton 1969) i właśnie taką replikę nabyłem.


Oryginalnie - surowy odlew, więc wymagało trochę pracy nadanie mu blasku...



sobota, 5 czerwca 2021

Esencja 4.

Nie zawsze wszystko idzie jak po maśle... Droga do skompletowania skrzyni biegów miała kilka "zakrętów". Na początku kupiłem oryginalną nieużywaną obudowę. Strasznie byłem podekscytowany takim nabytkiem, a znajomość tematu w tamtym momencie nie była wystarczająca... Obudowie nic zarzucić nie można było, tyle, że była to wersja do późnego shovela, gdzie stosowana była pokrywa z mechanizmem zmiany biegów typu rotary top. Był to nowszy model o bardziej skomplikowanej konstrukcji i, jak się okazało, cieszący się złą sławą wśród użytkowników HD. Ktoś nawet napisał, że najgorszy element wyprodukowany przez firmę... Popularna nazwa to cow pie, czyli "krowi placek" - co obrazuje jaką sympatią do tego zmieniacza pałali bikerzy... Shit happened...


 

Mądrzejszy o informację, że szukać należy obudowy z wersją zmieniacza typu ratchet top, sprzedałem wcześniejszy nabytek i rozpocząłem śledzenie ebaya z nowymi wytycznymi. Miałem szczęście i upolowałem nową obudowę STD. Co ciekawe, sprytnie zaprojektowana tak, że można obie wersje (ratchet i rotary) do niej zamontować. Była wstępnie polerowana, ale poprawiłem polerkę i wziąłem się za zgłębianie tematu co upchnąć wewnątrz. Lektura amerykańskich forów była jak zwykle bardzo pomocna. Stanęło na "ciasnej" (close ratio) skrzyni Andrewsa. Najwyższa jakość kół zębatych i inne niż oryginalne zestopniowanie...


 

W międzyczasie znalazłem w Holandii pięciobiegową skrzynię Bakera. Ceny Bakera są horrendalne - tu oferta była atrakcyjna (skrzynia używana). Strzeliłem 300 km w jedną stronę żeby nie kupować w ciemno. Wszystko chodziło ładnie i... wziąłem. Nie przyszło mi do głowy, żeby zaglądać do wnętrza... Shit happened again - po przywiezieniu trochę zdemontowałem i okazało się, że w obudowie Bakera siedzi oryginał HD. Zadzwoniłem do sprzedającego, ale kłamał jak z nut, że nic o tym nie wie ( mechanik, który przebudowywał tą skrzynię do użytkowania z kickstarterem)... Cóż - zestaw wylądował na ebayu ( napisałem co i jak, żeby ktoś nie znalazł się w moim położeniu) i po jakimś czasie skrzynia powędrowała za ocean. 


 

Następny zwrot akcji pojawił się kiedy odkryłem akcesoryjne, żebrowane obudowy. Najpierw znalazłem obudowę Cal Products. Na forum Chop Cult powstawał projekt, który mógł się śnić po nocach... Polerowana obudowa w tej wersji to było to...

http://www.chopcult.com/forum/showthread.php?t=48115&page=5



Problem polegał na tym, że na rynku już niedostępne... Ale obudowy STD, jaką kupiłem, również... To dawało jakąś nadzieję... Po dość długim czasie znalazłem jeszcze inną i też żebrowaną - Doherty Machine. W końcówce lat siedemdziesiątych Tim Doherty, zawodnik wyścigów dragsterów zaczął produkować zaprojektowane przez siebie części... Na ebayu pojawiła się kompletna skrzynia z taką obudową - całe przedsięwzięcie cenowo było poza zasięgiem i musiałem obejść się smakiem. Potem kompletna skrzynia z obudową Cal Products i ten sam scenariusz... Ale, że cierpliwość bywa wynagradzana to doczekałem się. Aby było ciekawiej - w odstępie około 2 tygodni na ebayu wylądowały 2 obudowy (NOS) od Doherty Machine i...kupiłem obie. Ostatecznie jedna została u mnie a druga wróciła do "ojczyzny".




Esencja 26 - Poole cd.

O cylindrach Poole pisałem już wcześniej (Esencja 23 - marzec 2024). Tym razem jedynie parę słów i zdjęć dla dokończenia wątku... Po tule...